3 Kolory – nowe menu!

Od ostatniej wizyty w restauracji 3 Kolory, położonej w malowniczej okolicy Jeziora Maltańskiego, minęło niezbyt wiele czasu, jednakże w zeszłym tygodniu nadarzyła się okazja, by ponownie skosztować ich świetnej kuchni. Tym razem pretekst do wizyty w tym lokalu stanowiła premiera nowego menu, z kilkoma ciekawymi propozycjami, które wcześniej nie były dostępne w regularnej karcie dań. Podczas uroczystej inauguracji mogliśmy spróbować degustacyjnych porcji siedmiu różnych propozycji – przystawek, dań jarskich, a także mięsnych.

Na pierwszy ogień poszły pierogi z tradycyjnym gęsim farszem, typowym dla okolic święta Świętego Marcina, w towarzystwie oliwy gryczanej i suszonej śliwki. Jako przetarcie szlaków, taka forma przystawki spełniła swoją rolę znakomicie. Ciasto było smaczne, farsz wyrazisty, a dodatki starannie zaplanowane i dobrane. Drugą propozycję stanowił racuch z cukinii, podany w akompaniamencie gravlaksu, szpinaku, kwaśnej śmietany i emulsji szczypiorkowej. Jako miłośnik łososia w każdej formie, dodatek rybny sprawił mi wielką radość, natomiast – niestety – racuch ociekał tłuszczem. Taka jednak jest charakterystyka cukinii, że bardzo szybko nasiąka olejem. Nie mój klimat, aczkolwiek innym to nie przeszkadzało. Zdecydowanie najbardziej aromatycznym akcentem wieczoru okazała się podwędzana sezonowana wołowina, której towarzyszył burak, szparagi i rukola. Zapach wędzarniczego dymu – jeden z moich ulubionych w całym sensorycznym spektrum – sprawił, że porcja bardzo szybko zniknęła z mojego talerza. Pozostali uczestnicy kolacji, zwłaszcza płci męskiej, również właśnie to danie wybrali najjaśniejszym akcentem wieczoru. Swoją drogą, była to ciekawa obserwacja antropologiczna. Mężczyźni zapytani o najsmaczniejsze danie wybrali mięso, a kobiety wykazywały już nieco odmienne preferencje. Wiele z nich postawiło na faszerowaną kaszą bul gur włoską kapustę, podaną w sosie z pieczonych buraków. Ta autorska i nowoczesna wariacja na temat popularnych w Polsce gołąbków przypadła paniom do gustu najbardziej. Jeśli chodzi o moją ocenę, to również jest pozytywna, ale – oczywiście – jak każdemu mięsożercy brakowało w tym wszystkim mięsa. Piąty punkt programu to poszetowany pstrąg w sosie estragonowym, z zielonym groszkiem, kapustą i boczkiem. Ten ostatni dodatek wywołał na mojej twarzy duży uśmiech, natomiast delikatna ryba na moje podniebienie była zbyt neutralna. Wolę bardziej zdecydowane smaki. Tych na szczęście nie zabrakło. Dwa ostatnie akty kolacji to zdecydowana mięsna uczta. Najpierw na stół wjechała pieczona wołowina w gęstym jusie, a do tego kopytka z serem plus warzywa. Mięso było bardzo aromatyczne i kruche, z wyraźnymi ciemnymi smakami, natomiast w tym wszystkim ginął dodany do sosu rozmaryn. Szkoda, gdyż to jedno z moich ulubionych ziół. Le grande finale nie stanowiło dla mnie żadnego zaskoczenia, gdyż grill stone, czyli niezwykle efektowne, samodzielne przyrządzanie wołowiny na rozgrzanym kamieniu z lawy wulkanicznej, w menu jest już nie od dziś i pisałem już o tym daniu ostatnim razem. Niestety, nadal temu spektakularnemu doświadczeniu towarzyszą bardzo mierne majonezowe sosy. Powtórzę się raz jeszcze – salsa z wędzonego chipotle podniesie ocenę tego dania do maksimum.

Nowe menu na pewno oferuje wiele ciekawych propozycji, ze szczególnym uwzględnieniem mocno dymionej polędwicy, pieczonej wołowiny i – mimo kiepskich dodatków – grill stone, choćby dla samego doświadczenia grillowania na lawowym kamieniu. Gusta miłośników dań bezmięsnych na pewno zaś zaspokoi faszerowana włoska kapusta. Kto jeszcze w 3 Kolorach nie był, zdecydowanie powinien spróbować nadmaltańskich przysmaków.

Reklamy
3 Kolory – nowe menu!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s