Deutsche Sommertour – day 6 – w willi u króla armat po drodze do miasta, którego nie ma

Z Duisburga wyruszyliśmy do miasta, które nie istnieje – przynajmniej według znanej internetowej teorii. No bo znacie kogoś, kto był w Bielefeldzie? Zanim tam jednak dotarliśmy, padliśmy ofiarą – żeby nie rzec oszustwa – napiszę: wyrafinowanej autopromocji.