VII KAWA Festival Poznań – Z mlekiem*

kava.png

Źródło: facebook.com

W poniedziałkowe przedpołudnie w otwartym na nowo bistro Wartko nad Wartą odbyła się konferencja prasowa promująca trwający od wczoraj VII KAWA Festival. W byłej loży masońskiej przy Marcinkowskiego byliśmy kiedyś z okazji urodzin, ale od tamtego czasu wiele się tu zmieniło. W Wartko nad Wartą można zjeść m.in. sowite śniadania bazujące w większości na recepturach jajecznych, z wyraźnymi brytyjskimi inspiracjami. Spróbowałem omletu z chili, gdyż – jak wiecie – ten dodatek zawsze budzi moje zainteresowanie i nie zawiodłem się. Porcja rozsądnej wielkości, smak w porządku, choć oczywiście na moje zmysły zdecydowanie za mało ostre. Rozumiem jednak, że chodziło tylko o delikatną pieszczotę podniebienia, a nie o walenie obuchem przez łeb. Od tego mam wszak degustacje papryczek w piwnym towarzystwie. Poza omletami znajdziecie tu jajka w koszulkach, kiełbaski, tosty czy naleśniki. Po śniadaniu restauracja serwuje zestawy lunchowe w przyzwoitych cenach. Warto wpaść, bo pomimo śniadaniowego boomu wciąż brakuje w Poznaniu tego typu miejsc.

Clou spotkania była jednak zapowiedź VII KAWA Festival. Tym razem motywem przewodnim jest hasło Z mlekiem*. Zanim zjawiłem się na konferencji, wiedziałem o tym, że królować będzie kawa wchodząca na stół cała na biało, natomiast – przyznaję się bez bicia – nie zauważyłem, iż chodzi o mleko roślinne. W tej edycji organizatorzy postanowili wykonać ukłon w stronę osób preferujących opcje wegańskie. Oprócz zamiany mleka krowiego na roślinny substytut, także ciasta pojawią się w wersji bez produktów odzwierzęcych. W siódmej edycji festiwalu weźmie udział rekordowa liczba 41 poznańskich kawiarni, więc goście mają w czym wybierać. Poza znacznym zwiększeniem zasięgu, wprowadzono również zmienioną formę oceniania miejsc w celu wyłonienia zwycięzcy imprezy. Tym razem zamiast znanych z poprzednich odsłon papierowych kart do głosowania wybór odbędzie się za pośrednictwem internetu. Do wzięcia udziału we wspólnej zabawie motywuje także cena zestawu. Za  kawę i deser zapłacimy jedynie 10 złotych.

Osobiście, jako mięsożerca i zwolennik czarnej kawy, będę miał okazję wyjść nieco ze strefy komfortu i spróbować czegoś innego. Ciekaw jestem, jak uczestnicy festiwalu poradzą sobie z postawionym zadaniem. Łatwo nie będzie! Impreza potrwa do końca bieżącego tygodnia.

Link do wydarzenia: https://www.facebook.com/events/1266765293334110/

Reklamy
VII KAWA Festival Poznań – Z mlekiem*