Czy w Szkocji warto pić coś poza BrewDogiem?

Prolog Po opisaniu kopenhaskich wspomnień obiecałem, iż skrobnę parę linijek o tym, czego doświadczyłem smakowo i aromatycznie podczas pobytu w Szkocji. Przede wszystkim – jadąc tam nie nastawiajcie się na ekstremalne doznania sensoryczne jeśli chodzi o piwo. O wiele więcej zaoferować może tam smakoszowi świat whisky. Niemniej jednak, ja lubię odkrywać nowe browary, a wartość … Czytaj dalej