Jak mawia klasyk, nadejszła wiekopomna chwiła. Siedmiu zaprawionych w bojach sędziów. Śmiałków. Szaleńców. Owładniętych pasją birgików stających w szranki z prawdziwym monstrum. Jak siedmiogłowy Dawid z Goliatem o trzydziestu sześciu ramionach ze słodu, chmielu i drożdży. Wielki Test Porterów Bałtyckich 2026 organizowany przez Beer, Bacon & Liberty był największym do tej pory. Zgodnie z moją zasadą – albo grubo, albo wcale. Mocniej, więcej, tłuściej, gęściej – na pełnej petardzie. A mogło zawodników być więcej…
Poza trzydziestoma sześcioma piwami konkursowymi, kilkanaście zostało odrzuconych w prekwalifikacjach ze względu na użyte dodatki, leżakowanie w beczkach lub imperialny ekstrakt. Te piwa wypijemy na osobnym panelu, który rzecz jasna także będę relacjonował.
Poprzednie edycje Wielkiego Testu Porterów Bałtyckich możesz zobaczyć tutaj: 2025, 2024, 2023.
Porter bałtycki – parametry piw konkursowych i kryteria ocen
Do konkursu kapituła sędziowska dopuściła polskie piwa w deklarowanym stylu porter bałtycki o ekstrakcie w przedziale 18-22 Plato, bez dodatków oraz leżakowania w beczce. Oczywiście jest możliwe, że niektóre się prześlizgnęły, gdyż nie było jasnej informacji na etykiecie. Jeśli jednak tak się stało – wina leży po stronie producenta. Piwa również musiały być „w dacie”, czyli na dzień 16.01.2026 dopuszczone do sprzedaży.
W ten sposób wyłoniliśmy 36 piw, które degustowaliśmy w transzach po 5, w pojemności 40-70 ml. Nie ocenialiśmy wyglądu i ten nie odstawał właściwie nigdzie poza jakością piany. Skupiliśmy się na aromacie (10 pkt), smaku (10 pkt), odczuciu w ustach (5 pkt) i ogólnym subiektywnym wrażeniu (5 pkt). Piwo mogło więc uzyskać maksymalną notę 30 pkt od jednego sędziego. Test był ślepy, a piwa zanonimizowane. Sędziowie nie wiedzieli, co piją.
Sędziowało siedem osób:
- Artur Karpiński (Browar Golem, Beer, Bacon & Liberty, Poznańska Loża Piwna)
- Kacper Mazur (ekipa festiwalowa Browaru Golem, Poznańska Loża Piwna)
- Maciej Król (Poznańska Loża Piwna)
- Bartosz Markowski (sędzia PSPD i BJCP, BeerFreak.pl, Poznańska Loża Piwna)
- Wiktor Staszewski (Browar Gzub, sędzia BJCP, Poznańska Loża Piwna)
- Łukasz Tylczyński (ekipa festiwalowa Browaru Wagabunda)
- Jan Sieiński (ex-Ministerstwo Browaru, Piwna Japa, Poznańska Loża Piwna)
Zanim przeczytasz dalej, poświęć chwilę, by dowiedzieć się, czym jest i jaki powinien być modelowy porter bałtycki.
Wyniki Wielkiego Testu Porterów Bałtyckich 2026
Zanim zaprezentuję wyniki, muszę zastrzec, iż wszystkie oceny są wyłącznie subiektywnym odczuciem sędziów, często różnią się, a końcowy wynik jest próbą ich syntezy matematycznej oraz opisowej. Kondycja testowanych piw zależy także od ich świeżości, warunków przechowywania, a także od konkretnej butelki i… dyspozycji sędziego. Mając jednak tak przekrojową kapitułę, złożoną z profesjonalnych sędziów, właścicieli i pracowników browarów, a także blogerów i birgików nieafiliowanych – uważam, że zapewniliśmy najlepsze warunki do sprawiedliwej oceny.
Browary, które zajęły końcowe miejsca, nie zasługują na hejt – a w innych okolicznościach mogłyby osiągnąć zgoła inny wynik. Wszyscy jesteśmy jedną, wielką kraftową rodziną. Zaczynamy Baltic Porter Day 2026!

Piwa najsłabsze (<35% maksymalnej oceny)
W tej kategorii znalazły się piwa, które osiągnęły od 57 do 71 punktów, czyli nie przekroczyły 35% maksymalnego poziomu 210 punktów.
36. Browar Fortuna – Komes Porter Bałtycki (57 pkt; 27,14%)
Ekstrakt: 21°. Alkohol: 9%. Data: 7.10.2028. Poprzednie pozycje: 2025 – 17; 2024 – 6; 2023 – 3.
Bum! Zaczynamy od wielkiego uderzenia i ogromnej sensacji. Komes otrzymał najniższą notę – zaledwie 57 punktów. Sędziowie zauważyli bardzo wysokie stężenie diacetylu w aromacie, nuty śmietankowych lodów, truskawkowych estrów. W smaku słodkie, a jednocześnie kwaśne. Przebijająca się przez te wady czekolada nie uratowała tego piwa. Dodatkowo weszło niezbyt przyjemne utlenienie. Jest to smutna konstatacja, bo kiedyś był to jeden z najlepszych porterów w Polsce, co udowadniają wyniki z roku 2023 i 2024. Niestety, już w poprzednim Wielkim Teście Komes mocno obniżył loty, a tym razem zaliczył lądowanie na brzuchu do góry nogami. Coś tam nie bździ.
35. Browar Połczyn – Imperial Porter Bałtycki (61 pkt; 29,05%)
Ekstrakt: nie podano. Alkohol: 7,5%. Data: 9.10.2026. Poprzednie pozycje: brak, debiut.
Pomimo członu „Imperial” w nazwie, piwo zostało dopuszczone do konkursu, gdyż przy mocy 7,5% alkoholu nie powinno przekroczyć granicy górnej widełek ekstraktowych. Niestety, nie podano konkretnej wartości Plato na etykiecie. Nie ukrywam, że piwo to przed konkursem było jednym z głównych faworytów do zajęcia ostatniego miejsca. Wynika to z faktu, iż Browar Połczyn nie cieszy się w środowisku zbyt dużą estymą i słynie raczej z produkcji tzw. „mózgotrzepów”, czyli mocnych piw do marketów, a także piw owocowych. Każdy jednak dostaje u nas szansę w sprawiedliwym, ślepym teście. Problem z porterami z takich browarów jak Połczyn zazwyczaj tkwi w mocno cukrowej (a nie słodowej) słodyczy oraz sztucznym aromacie. Zgodnie z oczekiwaniami, właśnie przejmujący, nieprzyjemny cukier widnieje w metryczce praktycznie każdego sędziego. Dodatkowo pojawiają się jabłkowe estry, sugerujące problemy z fermentacją.
34. Browar Palatum – The Forgotten Sea Legend (63 pkt; 30%)
Ekstrakt: 20,5°. Alkohol: 8,9%. Data: 31.05.2026. Poprzednie pozycje: brak, debiut.
Browar Palatum wypuścił z okazji Baltic Porter Day 2026 zupełnie inne piwo – imperialny porter bałtycki z nutą wędzoną, o nazwie Chąśnik. Ten jednak będę degustował osobno, prawdopodobnie w wersji wideo. Do tego testu nie mogło trafić ze względu na dodatek i ekstrakt. Udało się natomiast zdobyć egzemplarz The Forgotten Sea Legend. Jak widać po dacie, jest to piwo dość stare, gdyż zostało mu zaledwie cztery miesiące terminu. Nuty utlenienia były tu więc spodziewane. Pojawiły się jednak też nuty proszkowe, rutinoscorbinowe, kwaskowe. Doszły do tego owocowe estry i mleczne karmelki w rodzaju Werther’s Original oraz landrynki. Troszkę orzecha i kompotu z suszu nie uratowały tego piwa, choć czuć, że na świeżo baza była niezła.
33. Browar Amber – Grand Baltic Porter (65 pkt; 30,95%)
Ekstrakt: 18,1°. Alkohol: 8%. Data: 15.12.2026. Poprzednie pozycje: 2025 – 20; 2024 – 3; 2023 – 7.
Zastanawiałem się, czy po pozycjach Komesa i Granda mogę użyć tu jednego z moich ulubionych niemieckich słów – Götterdämmerung – zmierzch bogów. Popatrzyłem jednak na wyniki zeszłoroczne i… o ile jest to smutne, to czy aż tak niespodziewane? Przecież w Wielkim Teście Porterów Bałtyckich 2025 Amber zajął 20. miejsce na 24 piwa. Mamy więc do czynienia z potwierdzeniem spadku jakości – tak jak i w przypadku Komesa. A przecież mówimy o brązowym medaliście z roku 2024 – piwie-legendzie, które dla wielu było jednym z pierwszych porterów w ogóle! Przyznam się, że ja to piwo oceniłem najniżej ze wszystkich, dając mu zaledwie 7 punktów. Mamy tu całą gamę wad: diacetyl, sproszkowany Rutinoscorbin, owocowe estry, mokry karton. Piwo jest płaskie, kwaskowe, utlenione. Ma co prawda trochę kawy i słodyczy, ale wychodzi też aldehyd octowy.
32. Browar Nepomucen / NEPO Brewing – Baltic Porter (67 pkt; 31,90%)
Ekstrakt: 22°. Alkohol: 8,5%. Data: 22.01.2027. Poprzednie pozycje: 2025 – 14.
Nikły aromat szkaradowskiego porteru nie zapowiada co prawda sensorycznej ekstazy, ale i nie wieści dramatu. Smak na początku jest w miarę poprawny, jednak po chwili do gry wchodzi gryzący alkohol, ściągająca goryczka i kwasek. Po ogrzaniu mamy tu bananowe estry, karmel i nuty kwaśnej etiopskiej kawy z przelewu. Paletę smakową dopełnia syrop na kaszel i sos rybny. Kilku sędziów powtórzyło też odczucie podwyższonej kwaśności. Z pozytywów ciekawe wiśnie w czekoladzie w tle, jednak nie ratują tego utlenionego, zbyt kwaśnego i ściągającego w odczuciu piwa.
31. Browar Maryensztadt – Porter Bałtycki (71 pkt; 33,81%)
Ekstrakt: 22°. Alkohol: 8,7%. Data: 17.10.2026. Poprzednie pozycje: 2025 – 23, 2023 – 18.
Miałem bardzo duże nadzieje wobec tego piwa w tym roku. Zapytacie dlaczego – skoro w dwóch poprzednich testach wypadło słabo? Wynika to z dwóch rzeczy. Po pierwsze – po ostatnim Święcie Porteru Bałtyckiego rozmawialiśmy z piwowarem i widać było, jak Kubie zależy na tym, by to piwo wyszło świetne. Po drugie – na niedawno zakończonym Konkursie Piw Rzemieślniczych Maryensztadt zgarnął wór medali. Cieszyłem się i pomyślałem: no! To teraz pokażą konkurencji na Wielkim Teście. Niestety – pary starczyło tylko na trzydzieste pierwsze miejsce. Powód był właściwie jeden: piwo było zdziczałe – zakażone dzikimi drożdżami. Objawiało się to w niestylowej owocowości, fenolach i nutach piwnicznych. Doszły do tego malinowe estry i kwas. Pod tym brettem czuć było trochę coli, czekolady i wanilii. W kategorii wild porter może by miał szansę, jednak z racji na obecność dzikich drożdży nie mogliśmy ocenić tego piwa wyżej.

Piwa problematyczne (35-41% maksymalnej oceny)
W tej kategorii znalazły się piwa, które uzyskały od 75 do 86 punktów. Były minimalnie lepsze od wcześniej wymienionych, jednak wciąż nie zasłużyły na lepsze noty w Wielkim Teście Porterów Bałtyckich.
30. Browar Bojanowo – Porter (75 pkt; 35,71%)
Ekstrakt: 22°. Alkohol: 9%. Data: 6.06.2026. Poprzednie pozycje: 2025 – 21, 2023 – 16.
Trzecią dziesiątkę otwiera nam Bojanowo. Jest to jedyne piwo kupione w sieci Duży Ben. Szczerze mówiąc, pamiętając bojanowski porter z lat ubiegłych… uważam to miejsce za sukces. Natomiast w ślepym teście rozpoznałem to piwo od razu. Przynajmniej nie można odmówić mu powtarzalnego charakteru. Tenże nie należy jednak do tych rodem z wytwornych wiedeńskich oper. Bardziej mamy tu dyskotekę z małej powiatowej miejscowości. W aromacie atakuje nieelegancka sztuczna czekolada i kawa zbożowa. Dalej wchodzi troszkę masełka, kwasu i żelaza. Mamy też wiśniowe estry, czekoladę, piernik i odrobina rozpuszczalnika oraz fuzli. Piwo jest utlenione (ale większość porterów była w jakimś stopniu), a dwóch sędziów zasugerowało sztuczny aromat. W odczuciu Bojanowo Porter wydał się szorstki i gryzący.
29. Browar Czarna Owca – Porter Noster (76 pkt; 36,19%)
Ekstrakt: 22°. Alkohol: 9%. Data: 28.02.2026. Poprzednie pozycje: brak, debiut.
Kolejny debiut i piwo blisko daty ważności. Został mu jeszcze miesiąc. W związku z tym należało się spodziewać wszelkich nut piwa starego. W aromacie wyczułem o dziwo ziołowy chmiel, a w smaku coś, czego nie zidentyfikowałem nigdy w żadnym porterze: nuty owocu… kiwi! Naprawdę. To piwo smakowało jakby zanurzyć dojrzałe kiwi w czekoladzie. Inni sędziowie uznali ten posmak za estrowy i kwaśny. Pojawiły się notki o możliwej infekcji. To, co ja nazwałem ziołowym chmielem, inni nazwali szmacianym. Utlenienie w rodzaju sherry to jedno, ale praktycznie jednogłośnie kapituła orzekła, że piwo jest bardzo kwaśne. Ciekawe, jak smakowało świeże? W każdym razie wciąż jest w dacie i nie powinno się z nim nic dziać.
28. Kompania Piwowarska – Książęce Porter (78 pkt; 37,14%)
Ekstrakt: 20°. Alkohol: 8%. Data: 11.09.2027. Poprzednie pozycje: 2025 – 10; 2024 – 13; 2023 -1.
Książęce Porter zmiotło nas z planszy w 2023 roku, sensacyjnie wygrywając Wielki Test Porterów Bałtyckich. W kolejnych latach plasowało się mniej więcej w połowie stawki. Tym razem produkt Kompanii Piwowarskiej zajął miejsce 28. W aromacie działo się tu niewiele, poza lekką nutą kwaśną. Dalej kapituła wyczuła trochę pralinek, nugatu, orzechów i owocowych estrów. Czuć, że jest tu potencjał i niezła baza, ale coś nie poszło na fermentacji. Pojawia się po ogrzaniu nuta rozpuszczalnikowa, która dodaje wrażenie szczypania i gryzienia.
27. Browar Wąsosz – Porter Bałtycki (81 pkt; 38,57%)
Ekstrakt: 21°. Alkohol: 10%. Data: 4.11.2027. Poprzednie pozycje: brak, debiut.
Debiut Wąsosza w naszym zestawieniu z okazji Baltic Porter Day 2026 wypadł na miejscu dwudziestym siódmym. Niestety, nozdrza na początku atakuje diacetyl, który z kolei w ustach objawia się w śliskiej teksturze. W smaku jest kwaskowe i dość puste. Utlenienie i owocowe estry dopełniają paletę tego piwa. Nie jest tragiczne, jednak z wyraźnymi wadami i bez większych zalet.
26. Browar Lubrow – Giewont 1895 (83 pkt; 39,52%)
Ekstrakt: 22°. Alkohol: 8%. Data: 30.12.2027. Poprzednie pozycje: brak, debiut.
Browar Lubrow to moim zdaniem jeden z najlepiej rozwijających się browarów, który zawsze ma w ofercie ciekawe pozycje. Stąd z porterem bałtyckim od rodziny Lubockich wiązałem dość duże nadzieje. W aromacie sędziowie wyczuli mieszankę coli, rozpuszczalnika i świeżej zielonej kapusty. Pojawiają się w Giewoncie estry owocowe, witamina C, a także… szypułki od truskawek. Dwóch sędziów wynotowało również nuty farby olejnej i podwyższoną kwasowość.
25. Browar Wawrzyniec – Porter Bałtycki 18 (85 pkt; 40,48%)
Ekstrakt: 18°. Alkohol: 7,5%. Data: 9.10.2027. Poprzednie pozycje: brak, debiut.
Browar Wawrzyniec zadebiutował aż dwoma piwami na naszym Święcie Porteru Bałtyckiego 2026: osiemnastką i dwudziestką dwójką. Na miejscu 25. ląduje lżejsza wersja wawrzynieckiego porteru. Zapach nie zachęca, jednak w smaku pojawia się przyjemna gorzka czekolada i paloność. To właśnie ta ostatnia cecha spowodowała obniżenie oceny u kilku członków kapituły, gdyż piwo to bardziej przypominało stout aniżeli porter. W związku z tym wyczuliśmy także nuty popiołowe, ziemiste i szorstki finisz.
24. Kultowy Browar Staropolski – Porter 180 (86 pkt; 40,95%)
Ekstrakt: 22°. Alkohol: 9,8%. Data: 21.10.2030. Poprzednie pozycje: 2025 – 13; 2024 – 9; 2023 – 5.
Piwo, które sensacyjnie wygrało nagrodę Kraft Roku 2022, a następnie skończyło w top 5 w Wielkim Teście Porterów Bałtyckich Beer, Bacon & Liberty 2023. U niektórych sędziów nawet było pierwsze! Z roku na rok jednak forma Porteru 180 spada. Tym razem wystarczyło na miejsce 24. Piwo dostało bardzo długą datę ważności, więc ciekawi mnie, jak będzie się starzeć. Póki co zanotowaliśmy nuty palone i czekoladowe, ale też cukrową słodycz i wyraźną alkoholowość. Ta powinna ułożyć się w czasie, podobnie jak paloność. Pojawia się troszkę wiśni i sherry, a kilku sędziów wyczuło nuty dzikie – a więc infekcję drożdżami brettanomyces. Objawiają się tu podwyższoną kwaśnością, owocowością, fenolowością i lekką nutą wędzoną.
23. Browar Wąsowo – Bies (86 pkt; 40,95%)
Ekstrakt: 20°. Alkohol: 7,8%. Data: 25.05.2026. Poprzednie pozycje: brak, debiut.
Browar Wąsowo to debiutant roku 2025 wg KPR. Także i ja uważam, że nasz wielkopolski folwarczny browar wszedł w kraftowy rynek z kopyta. Ich grodziskie pite z tanku to jedno z najlepszych piw, jakie próbowałem w ubiegłym roku. Bardzo ciekawiło mnie więc, jak doświadczeni piwowarzy w osobach Marka Kamińskiego i Maksa Bartkowiaka poradzą sobie z koronnym polskim stylem piwa. Bies otrzymał finalnie identyczną notę, co Porter 180, jednak sklasyfikowałem go wyżej, gdyż w kategorii „wrażenie subiektywne” miał o jeden punkt więcej od konkurenta ze Zduńskiej Woli. Kapituła sędziowska konkursu wynotowała bananowe estry, maliny i dziwne ziołowe nuty – być może od chmielu. Pojawiły się opinie o podwyższonej, stoutowej paloności, a także akcentach śliwkowych, kakaowych i czekoladowych. Dwóch sędziów wynotowało nuty kocie oraz utlenione.

Piwa przeciętne i niezłe (44-55% maksymalnej oceny)
Dopijając Biesa z Wąsowa wchodzimy tym samym w rejony piw przeciętnych, średnich, czasem nawet niezłych. Tu w Wielkim Teście Porterów Bałtyckich na Baltic Porter Day 2026 sklasyfikowaliśmy pozycje, który otrzymały od 94 do 114 punktów.
22. Browar Okocim – Mistrzowski Porter Bałtycki (94 pkt; 44,76%)
Ekstrakt: 22°. Alkohol: 9,6%. Data: 25.05.2026. Poprzednie pozycje: 2025 – 16, 2023 – 10.
Porter z Okocimia to wielokrotny medalista konkursów na całym świecie. W 2025 roku wygrał złoty medal na prestiżowym Brussels Beer Challenge. Ten egzemplarz kupiłem w Biedronce – jako jedyne piwo tamże. W mojej prywatnej klasyfikacji było jednak jednym z najgorszych i noty innych sędziów spowodowały, iż udało mu się zdobyć miejsce 22. Wynotowałem przede wszystkim mocno ziołowy, wręcz medyczno-lekarstwowy charakter. Inni sędziowie byli bardziej pobłażliwi. Pojawiły się pozytywne komentarze o staroszkolnym profilu aromatu, kawie zbożowej, karmelu, suszonych śliwkach i sporej pełni. Moje ziołowe nuty przez innych sędziów opisane zostały jako zbyt chmielowy, niestylowy charakter. Większość zgodziła się, iż jest to piwo całkiem w porządku, do wypicia, pomimo mankamentów.
21. Arcyksiążęcy Browar Zamkowy Cieszyn – Porter Bałtycki (99 pkt; 47,14%)
Ekstrakt: 22°. Alkohol: 9,8%. Data: 28.11.2026. Poprzednie pozycje: 2025 – 8, 2023 – 4.
Tu mamy niespodziankę. Cieszyn zawsze był w czołówce naszych testów, a tym razem nie załapał się do czołowej dwudziestki. Wyraźne utlenienie nie pomogło w odbiorze, jednak też nie dyskwalifikowało tego piwa. W smaku można było poczuć praliny, lukrecja i słodki charakter cieszyńskiego porteru. W odczuciu wydało się lekko alkoholowe, jednak mimo tego piło się je całkiem dobrze. Alkoholowość mogła się tu też kojarzyć z nutami rozpuszczalnikowymi. Na minus zbyt wysoka goryczka, która zaburzała nieco elegancję tego trunku. Dodatkowo wynotowaliśmy nuty anyżowe, a więc estry.
20. Browary Lubelskie – Perła Porter (102 pkt; 48,57%)
Ekstrakt: 22°. Alkohol: 9,2%. Data: 6.09.2026. Poprzednie pozycje: brak, debiut.
Drugą dziesiątkę otwiera nam kochana przez wszystkich lubelska Perełka. Debiut tego porteru w naszym teście wypadł nieźle, choć nie obeszło się bez wad. Aromat toffi, chrupek kakaowych i diacetylu z pewnością nie pomógł w wywalczeniu wyższej lokaty. W smaku słodkie, z nutami śmietankowymi i jogurtowymi. Pojawiły się też opinie o podwyższonej kwaśności. Jeden z sędziów zanotował wafelki i sztuczną czekoladę. Natomiast Perła Porter okazała się też piwem niezwykle polaryzującym. U jednego z sędziów zajęła miejsce drugie, a u dwóch innych – przedostatnie!
19. Browar Łańcut – Nocny Rejs (103 pkt; 49,05%)
Ekstrakt: 20°. Alkohol: 8%. Data: 12.02.2027. Poprzednie pozycje: brak, debiut.
Podobnie jak w przypadku Perły, różnice w ocenach porteru z Łańcuta były spore. Tu dwóch sędziów dało bardzo niskie noty, a trzech – bardzo wysokie. Synteza tych not dała łącznie 103 punkty, czyli piwo idealnie w środku stawki. Poszło głównie o utlenienie. Nie da się ukryć, że wystąpiło tu na poziomie wysokim. Cześć sędziów uznała, że nuty, które wprowadziło, były ciekawe i sprawiło, że Nocny Rejs wypadł dobrze, a inni go za to zdyskwalifikowali. Pozytywne komentarze mówiły o rodzynkach, daktylach, lukrecji i czekoladzie. W notatkach pojawiły się landrynki, karmel, a także miód i sherry. O ile w konkursie zawodowym piwo by odpadło z powodu utlenienia, w naszej zabawie łączna nota dała mu dziewiętnaste miejsce.
18. Browar Kingpin – Porter Bałtycki (105 pkt; 50%)
Ekstrakt: 19,1°. Alkohol: 7,5%. Data: 28.11.2026. Poprzednie pozycje: brak, debiut.
Jedno z najlżejszych piw w konkursie, co z góry stawiało je na trudnej pozycji względem dziewięcioprocentowych mocarzy. W aromacie są tu wafelki, kakaowe chrupki – ale przyjemne, nie sztuczne. W smaku pojawia się sporo tostowanego zboża, orzechów, kakao i paloności. Ta cecha została przez kilka osób uznana za wadę. Mówiono wręcz o dyskwalifikacji za niestylowość i porównania ze stoutem. Podkreślono popiołowy charakter. Z wad dostrzegliśmy utlenienie w rodzaju sosu sojowego. Pomimo tego, jest to całkiem smaczne piwo – tyle że nie jako porter bałtycki.
17. Browar Zamkowy Racibórz – Raciborskie Porter (108 pkt; 51,43%)
Ekstrakt: 21°. Alkohol: 9,2%. Data: 4.09.2026. Poprzednie pozycje: 2025 – 22, 2024 – 11.
Browar Zamkowy w Raciborzu to jeden z tych zakładów, które czynią stały progres. Lata temu ich piwa kojarzyły się z żelazistymi okrutnikami, jednak ostatnio idzie im coraz lepiej. Siedemnaste miejsce – czyli w górnej połówce Wielkiego Testu Porterów Bałtyckich – pokazuje ten pozytywny trend. Jest to dość niezły porter bałtycki, choć mało wyrazisty, pustawy i dość alkoholowy. Pojawiają się lekki nugat, ciemny chlebek, delikatne masełko oraz owocowe estry. Wady występują tu na poziomie niedyskwalifikującym piwa, jednak raciborski porter też niczym specjalnie nie zachwyca.
16. Browar Pilsweizer – Pilsvar Porter Galicyjski (108 pkt; 51,43%)
Ekstrakt: 22°. Alkohol: 9,5%. Data: 16.01.2026. Poprzednie pozycje: 2025 – 11, 2024 – 5.
Uff! Zdążyliśmy przed północą! Porter Galicyjski z Grybowa miał datę ważności do… dnia testu! Spodziewałem się więc masakrycznego utlenienia, a tu proszę – szesnaste miejsce. Pilsvar otrzymał tyle samo punktów, co Racibórz, jednak wygrał jednym małym oczkiem w subiektywnym wrażeniu. Piwo to nie uniknęło utlenienia, jednak poszło ono w dość przyjemne nuty sherry, jest tu troszkę sosu sojowego, a w smaku czuć dużą słodycz. Mamy tu sporą dawkę czekolady, ciemnego ciasta i lukrecji, ale też pojawia się nuta metaliczna i alkoholowa w rodzaju fuzlowym. Goryczka próbuje balansować potężną słodycz, jednak jej nie przełamuje. Jeden sędzia wyczuł nieprzyjemną wiśniowość.
15. Browar Przystanek Tleń – Porter (112 pkt; 53,33%)
Ekstrakt: 19°. Alkohol: 6,8%. Data: 30.05.2027. Poprzednie pozycje: brak, debiut.
Najlżejsze piwo w stawce. Alkohol poniżej siedmiu procent to wartość poniżej widełek stylu, jednak z racji na ekstrakt dopuściliśmy Przystanek Tleń do konkursu. Piwo jest całkiem OK. Tak po prostu. Przyjemne w smaku, bez większych problemów, ale i bez historii. Troszkę tu ciemnego chleba, kawy, marmoladowych owoców. Z wad wymieniana jest wysoka paloność powodująca szorstkie odczucie w ustach, jak i podwyższona kwaśność, która jednemu sędziemu sugerowała infekcję.
14. Browar Żywiec – Porter (114 pkt; 54,29%)
Ekstrakt: 21°. Alkohol: 9,5%. Data: 9.09.2027. Poprzednie pozycje: 2025 – 4, 2024 – 8, 2023 – 11.
W ubiegłym roku testowaliśmy dwa Żywce – w butelce i w puszce. Tym razem udział wzięła jedynie puszka. Piwo jest bardzo palone, wręcz fusiaste, mocno kawowe, do tego rozgrzewające od alkoholu, z długą, agresywną goryczką. Czyli jest… takie, jakim żywiecki porter pamiętam! Pojawia się lukrecja, czekolada i przyjemna słodowość. Sędziowie głównie cięli noty za bardzo mocną alkoholowość i mało intensywny aromat.

Piwa dobre (56-67% maksymalnej oceny)
No to naczytaliście się o rozpuszczalniku, aldehydzie, maśle, kocim moczu i przepalonych, utlenionych porterach, co? Mam nadzieję, że nadal jesteście ze mną. Czas bowiem na piwa, które otrzymały od 119 do 139 punktów – czyli miejsca od trzynastego do czwartego. Do tej kategorii trafiły piwa dobre. Takie, których zakup cieszy.
13. Browar Moon Lark – Deepness (119 pkt; 56,67%)
Ekstrakt: 22°. Alkohol: 9%. Data: 22.07.2026. Poprzednie pozycje: brak, debiut.
Piwo, które do Wielkiego Testu trafiło rzutem na taśmę, przyniesione przez Łukasza. Podobnie jak w przypadku Żywca, główny zarzut do Deepnessa to bardzo mocna alkoholowosć. Pojawiają się nuty ziemiste, kwaskowej kawy, karmelu i czekolady. Utlenienie raczej pomaga temu piwu niż przeszkadza, wprowadzając ciekawe nuty owocowe. Niezły, choć zbyt alkoholowy porter.
12. Browar Pinta – Porter Bay (119 pkt; 56,67%)
Ekstrakt: 22°. Alkohol: 9%. Data: 3.01.2027. Poprzednie pozycje: 2025 – 15, 2024 – 12.
Dwunaste miejsce pintowego porteru cieszy. Dlaczego? Bo to nie jest już dwunaste z kilkunastu, a z 36. Oznacza to, że Porter Bay znalazł się w pierwszej tercji najlepszych piw. A jako że uważam, że Pinta robi świetne piwa, tegoroczny rezultat w końcu to pokazał. Piwo to jest okrągłe, pralinowe, pełne lukrecjowej czekolady. Pije się je przyjemnie. Profil sensoryczny jest złożony. Delikatnie podwyższona kwaśność, utlenienie w rodzaju sherry i alkoholowość nie zabijają tu przyjemności z picia. Mamy tu mnóstwo skórki od chleba i dobrej jakości słodowość. Ogólną ocenę nieco zaniża jedna ocena, sugerująca zakażenie w rodzaju apteki i nut ziemniaczanych, ale jest ona odosobniona.
11. Browar Grudziądz – Rawelin (124 pkt; 59,05%)
Ekstrakt: 20°. Alkohol: 7,7%. Data: 9.09.2027. Poprzednie pozycje: brak, debiut.
Bardzo dobry debiut Browaru Grudziądz, którego piwa buteleczkę przysłał mi kolega z tegoż miasta. Trunek ten zdobył złoty medal na KPR 2025, więc postanowiłem, że i w naszym Wielkim Teście musi się pojawić. Był to też pierwszy kontakt z tym browarem myślę większości sędziów. Aromat Rawelina to przyjemne porterowe nuty, trochę toffi, marcepanu i karmelu, ale u dwóch sędziów pojawiła się zbyt intensywna, niestylowa chmielowość. W smaku pojawia się wiśnia, kawa, pralina, czekolada i przyjemna słodowość. Jednemu z sędziów brakowało pełni, a drugi chwalił bogaty posmak.
10. Browar Kormoran – Rara Avis (127 pkt; 60,48%)
Ekstrakt: 18°. Alkohol: 7,5%. Data: 23.02.2027. Poprzednie pozycje: brak, debiut.
Browar Kormoran wystawił w tegorocznym konkursie dwa portery: klasyczny Warmiński (21 Plato) i premierowy, lżejszy o nazwie Rara Avis (18 Plato). Okazało się, że to najlepsza osiemnastka w zestawieniu. Wyżej sklasyfikowaliśmy wyłącznie bardziej ekstraktywne piwa. Lżejsze piwo z Kormorana prezentuje degustatorom ładny aromat w typie czekoladowym. W smaku obok czekolady pojawia się intensywna nuta palona, a finisz jest wytrawny. Właściwie wszystkie te lżejsze portery były w jakimś stopniu zbyt palone – po prostu zabrakło kontry słodowej. Ogólnie jednak piwo to – mimo odstępstwa od stylu w paloności – uzyskało bardzo wysokie noty.
9. Browar Sady – Abordaż (129 pkt; 61,43%)
Ekstrakt: 21°. Alkohol: 9,1%. Data: 16.01.2028. Poprzednie pozycje: 2025 – 9.
Rok temu na dziewiątym i w tym także plasuje się porter z podpoznańskiego Browaru Sady. Tak się składa, że Sadowa ekipa bawiła się w tym samym miejscu, co odbywał się test, więc o wynikach panowie dowiedzieli się od razu. W aromacie pojawia się sporo nut kakaowych, smak to porterowa klasyka, ale na finiszu przeszkadza trochę alkohol. Jest troszkę utlenienia w typie sherry, a profil uzupełnia przyjemna słodowość, karmel, palone ziarno i melanoidyna.
8. Browar Na Jurze – Jurajskie Porter Bałtycki (133 pkt; 63,33%)
Ekstrakt: 22°. Alkohol: 7,5%. Data: 17.12.2026. Poprzednie pozycje: 2025 – 6.
Wysoka forma utrzymana. Pomimo ultrasłodkich parametrów (7,5% z 22 Plato!), piwo z jurajskiego browaru po raz kolejny zakotwiczyło w czołówce. Na pewno na minus należy tu podać utlenienie i nuty w typie tymianek i podbiał oraz sherry. Natomiast oprócz tego jest tu dużo czekolady, toffi i karmelu. Nie każdemu to pasowało, a jeden z sędziów określił to piwo mianem „nieprzyjemne”. Ogólnie jednak Jurajskie Porter Bałtycki uzyskał dość wysokie noty i po raz kolejny udało mu się dostać do topowej dziesiątki.
7. Browar Piotrków – Trybunał Porter Bałtycki (134 pkt; 63,81%)
Ekstrakt: 22°. Alkohol: 9%. Data: 17.09.2027. Poprzednie pozycje: 2023 – 12.
Trybunał powraca po trzech latach i to powraca tryumfalnie! Siódme miejsce i to z taką samą liczbą punktów co dwa piwa uplasowane wyżej. Co prawda był utleniony i dość mało wyrazisty, z dużą ilością sosu sojowego i tymianku z podbiałem, a także lekkim aldehydem, to wady nie przykryły zalet. Trybunał to zbalansowany porter o słodkiej, chlebowej bazie i czekoladowym profilu. Nieco grzeje w przełyk, ale jest to w granicach stylu, choć dodaje szorstkości. Mamy tu też nuty karmelu i słodkich owoców, a także toffi.
6. Browar Jastrzębie – Porter Bałtycki (134 pkt; 63,81%)
Ekstrakt: 21°. Alkohol: 7,7%. Data: 25.08.2026. Poprzednie pozycje: brak, debiut.
Kolejny medalowy porter – tym razem z European Beer Star 2025. Piłem go na świeżo po zdobyciu medalu i uznałem, że jest poprawny, ale dość nudny. We wczorajszym teście wypadł dużo lepiej. Sędziowie zwrócili uwagę na lekką estrowość, alkoholowość, słodki profil smakowy i nieco zbyt duże utlenienie. Jeden wyczuł skarpetkowy aromat. W smaku pojawiły się daktyle i śliwki, ale i lekka kwaśność. Kapituła podkreśliła dobry balans, gładkość i przyjemną zbożowość.
5. Browar Nieczajna – Porter Bałtycki (134 pkt; 63,81%)
Ekstrakt: 22°. Alkohol: 9,4%. Data: 31.12.2027. Poprzednie pozycje: 2023 – 8.
Trzy piwa z taką samą notą, jednak znów decydowała ocena subiektywna za całokształt. Sędziowie wypisali mineralny profil, przyjemne orzechy i czekoladę oraz karmel. Znów pojawiły się zarzuty o podwyższoną paloność i stoutowy charakter. Profil dopełnia utlenienie w typie sherry oraz wiśnie w czekoladzie. Mnie nieco przeszkadzało zbyt wysokie wysycenie.
4. Browar Wawrzyniec – Porter Bałtycki 22 (139 pkt; 66,19%)
Ekstrakt: 22°. Alkohol: 9,3%. Data: 16.10.2027. Poprzednie pozycje: brak, debiut.
Wawrzyniec ze swoim Porterem Bałtyckim 22 dostaje wyróżnienie za najlepszy debiut! Aż pięć punktów przewagi nad trójką z tyłu, ale i spory dystans do podium. Czwarte miejsce to jednak wielki sukces tego browaru. W aromacie mamy tu przyjemne nuty kakaowe, podbite nieco przez podwyższoną siarkowość, trochę karmelu, toffi i chmielu. Smak rozpoczyna lukrecja, za nią idzie pumpernikiel, a na koniec ciut za dużo słodyczy. W ustach porter ten jest gładki i zbalansowany.

Piwa bardzo dobre (72-74% maksymalnej oceny)
Dotarliśmy do pierwszej trójki. Dystans, który dzieli ją od reszty, to aż 13 punktów! To większa przepaść, niż strata miejsca dziesiątego do czwartego. Mamy do czynienia z naprawdę świetnymi piwami! Zresztą są to pozycje, które od dawna zyskują wysokie oceny w naszym teście. Nie ma tu przypadku.
3. Browar Trzech Kumpli – Porter Bałtycki (152 pkt; 72,38%)
Ekstrakt: 20°. Alkohol: 8%. Data: 10.01.2027. Poprzednie pozycje: 2025 – 3, 2024 – 2, 2023 – 6.
Brązowy medal dla Browaru Trzech Kumpli! Trzeci raz z rzędu na podium – to fantastyczny wynik ekipy warzącej swoje piwa w Browarze Zapanbrat. Aż szkoda, że nie mają w ofercie porteru 22, bo czuję, że pozamiatałby konkurencję! Ich porter to charakterne piwo, o podwyższonej goryczce i paloności, ale nadal nie do pomylenia z imperialnym stoutem. Pojawiają się nuty czekoladowe i biszkoptowe, a wszystko to zbudowane jest na pysznej bazie słodowej. Piwo jest okrągłe w smaku, gładkie, choć mogłoby być nieco mniej alkoholowe, a bardziej intensywne w aromacie. Kompozycję zamykają wafelki maślane, kawa, gorzka czekolada i słodki karmel.
2. Browar Kormoran – Porter Warmiński (155 pkt; 73,81%)
Ekstrakt: 21°. Alkohol: 9%. Data: 19.11.2028. Poprzednie pozycje: 2025 – 19, 2024 – 4, 2023 – 2.
Srebro dla Warmińskiego! Po ubiegłorocznym dołku Kormoran nie poszedł drogą Komesa i Granda, lecz tryumfalnie powrócił na podium. Mocno czekoladowy profil z wysoką goryczką, nieco intensyfikowaną przez delikatne nuty siarkowe. Porter Warmiński poza czekoladą ma sporo lukrecji, przypieczonego chleba, śliwek, zboża i kawy. Dwóch sędziów zwróciło uwagę na nutę podwędzaną, która nie jest pożądana. Ogólnie jednak większość sklasyfikowała Porter Warmiński bardzo wysoko.
Piwo wybitne (>78% maksymalnej oceny)
1. Piwo Szreniawa (Browar Szczyrzyc) – Porter Bałtycki (165 pkt; 78,57%)
Ekstrakt: 22°. Alkohol: 9%. Data: 25.11.2028. Poprzednie pozycje: 2025 – 2, 2024 -1.
Wow. Tego piwa miało w ogóle nie być w konkursie, jednak udało się je znaleźć. Przecież w Szreniawie nie ma już browaru! Została jednak marka – a właściwie zmieniła się z Browar Szreniawa na Piwo Szreniawa – a jej właściciel nadal sprzedaje piwa, tyle że zamawiane kontraktowo. Ten Porter Bałtycki powstał w Browarze Szczyrzyc. Piwo można dostać np. w Auchan, Carrefourze czy Piwach Świata w Poznaniu. Idźcie i kupujcie. Warto. Trzy lata z rzędu podium. Nigdy nie spadło poniżej drugiego miejsca. Drugi raz na samym szczycie. Po prostu ekstraklasa – kategoria wyłącznie zarezerwowana dla tego przepysznego piwa. Dużo suszonych owoców, przyjemny karmel, szlachetne utlenienie, które nie zabija piwa. Do tego spora pełnia, dużo prażonego zboża i kawy, a także czekolad i lukrecji. Fantastycznie gładkie, ułożone i okrąglutkie jak księżyc w pełni. Wielkie brawa!
I to by było na tyle! Dzięki tym, co przeczytali, brawa dla zwycięskich browarów – tym mniej zwycięskim: głowa do góry, następnym razem będzie lepiej. Dziękuję też szanownej Kapitule Sędziowskiej. Bez Waszego czynnego udziału te testy nie byłyby możliwe. A na samym końcu chciałbym serdecznie podziękować Domowi Piwa – naszej poznańskiej archikatedrze Poznańskiej Loży Piwnej, za udostępnienie przestrzeni do przeprowadzenia niniejszego testu. Do zobaczenia za rok!
Nie tylko miłośnik dobrej kuchni, ale też kucharz-amator, który samodzielnie przygotowuje i testuje różne przepisy z całego świata. Podróżnik i degustator pysznego jedzenia w różnych krajach i kulturach. Sensoryk piwny. Właściciel kraftowego browaru kontraktowego, który tworzy odjechane piwne eksperymenty. Jako były piwowar domowy, ma duże doświadczenie w warzeniu i zna się na technikach i stylach piwa. Lubi eksperymentować z nowymi smakami i połączeniami, zarówno w kuchni, jak i w szkle. Jego motto to: “Albo grubo, albo wcale”.
