Zwierzenia (piwnego) kontestatora, czyli rzecz o Uroborosie i skolopendrze

Mam szeptać? Chcę krzyczeć! Narodziny piwnego kontestatora Był rok 2012, a ja rozpoczynałem swoją przygodę z piwem rzemieślniczym. Co mnie w ogóle do tego podkusiło? Dlaczego dałem się wciągnąć? Z jakiego powodu nadal w tym trwam, zarówno jako konsument, jak i producent hurtownik? Piwo lubiłem zawsze, jednak nie było w tym niczego głębszego. Ot, kolejny … Dowiedz się więcej

Czy, kogo i jak przekonywać do piwa kraftowego?

Od właściwie samego początku istnienia kraftu w Polsce przewija się dyskusja na temat: jak przekonać przechodnia z ulicy, aby porzucił piwa koncernowe i zakosztował w rzemiośle? Piwny Janusz O ile pytanie to ma uzasadnienie ekonomiczne, gdyż utarło się, że celem każdej firmy jest poszerzanie grona odbiorców, to należy zadać kolejne: czy aby na pewno? – … Dowiedz się więcej

Budapeszt – co i gdzie zjeść? gdzie wypić piwo?

Intensywny weekend Na Warszawskim Festiwalu Piwa byłem jedynie we czwartek, więc nie czuję się kompetentny, aby wypowiadać się na temat dni kolejnych. Relacje różnych wystawców znam jedynie z drugiej ręki. Cieszę się, że mogłem tam być choć chwilę i porozmawiać z paroma osobami, choć na większość stoisk nawet nie dotarłem. Następnym razem się uda! W … Dowiedz się więcej

Islandia na Walentynki – baranie łby, zepsute ryby i wszechobecna lukrecja

Od naszej ostatniej podróży minęło już trochę czasu i stęskniliśmy się nieco za życiem na walizkach. Jako że okazja była przednia (Walentynki), postanowiłem zabrać moją Ukochaną na Islandię, która nas oboje od pewnego czasu intrygowała. Korzystając z urodzinowej promocji WizzAir, kilka miesięcy wcześniej zakupiliśmy dwa bilety w cenie jednego, dołożyliśmy do tego duży bagaż i … Dowiedz się więcej