Ile kalorii ma piwo? (z podziałem na style)

Przeglądając piwne grupy na Facebooku oraz rozmaite fora poświęcone temu trunkowi, średnio raz na tydzień ktoś zadaje pytanie, którego tematem jest kaloryczność piwa. Pomimo tego, że wszyscy wiemy, iż alkohol (zwłaszcza w nadmiarze) nie jest korzystny dla zdrowia, a piwo samo w sobie nie należy do produktów dietetycznych, chcąc zrzucić – nomen omen – piwny brzuch, nie chcemy jednak całkowicie eliminować naszego ulubionego napoju z diety. W tym miejscu chciałbym też zaznaczyć, że nie mam zamiaru rozwodzić się nad kwestią tego, czy suche liczenie kalorii ma sens w obliczu obecnej wiedzy o dietetyce i żywieniu człowieka. Skupię się na praktycznym pytaniu, które naprawdę cię tu przyprowadziło: ile kalorii ma piwo – od zwykłego jasnego pełnego, przez piwa bezalkoholowe, aż po kraftowe IPA, portery, RIS-y i piwa kwaśne.

Ile kalorii ma piwo – w skrócie (TL;DR)

Jeśli wpadłeś tu tylko na chwilę i chcesz po prostu wiedzieć, ile kalorii ma piwo w standardowej butelce lub puszce 0,5 l – oto szybka odpowiedź.

W dużym uproszczeniu:

  • Jasne pełne 4–5% – ok. 200–250 kcal / 0,5 l
  • Typowe piwo ciemne / stout ~5% – zwykle nieco powyżej 200 kcal / 0,5 l (często bliżej górnej granicy)
  • Piwo bezalkoholowe 0,0–0,5% – ok. 80–150 kcal / 0,5 l
  • Kormoran 1 na 100 (ok. 1% alk.) – ok. 95 kcal / 0,5 l
  • „Zwykła” IPA – najczęściej ok. 220–400 kcal / 0,5 l (zależnie od rodzaju i ekstraktu)
  • Porter bałtycki – w widełkach ok. 350–450 kcal / 0,5 l
  • Mocne RIS-y i piwa ekstremalne – od ok. 400 kcal aż po okolice 700+ kcal / 0,5 l przy najbardziej ekstraktywnych pozycjach
  • Piwa kwaśne (sour, gose, pastry sour) – od ok. 150 kcal przy lekkich kwasach, przez okolice 300–400 kcal przy pastry sourach
  • Piwo grodziskie – ok. 200 kcal / 0,5 l

Dalej w tekście rozbijam to na czynniki pierwsze: skąd biorą się kalorie w piwie, ile kalorii ma piwo bezalkoholowe, czym różni się West Coast IPA od Hazy IPA pod kątem kaloryczności i dlaczego pastry stout to już praktycznie deser w szkle.

Czy piwo tuczy?

A więc czy jedno piwo dziennie zniweczy wysiłek i hektolitry potu wylane na siłowni? Na ile piwa mogę sobie więc pozwolić, nie ryzykując przekroczenia limitu kalorycznego? Jakie piwo ma najmniej kalorii, a jakie jest kaloryczną bombą? Odpowiedzi na te pytania wcale nie są proste.

Większość istniejących w sieci materiałów traktuje piwo jak synonim jasnego, mocno odfermentowanego lagera (tzw. piwo jasne pełne). W praktyce oznacza to, że statystyczna tabelka powie ci, że „półlitrowa butelka piwa” to około 250 kcal – i na tym koniec. Jeśli jednak pijesz piwo kraftowe, w którym świat stylów jest o wiele bardziej rozbudowany, takie uśrednienie bardziej szkodzi niż pomaga.

W tym tekście chcę więc odpowiedzieć na pytanie ile kalorii ma piwo nie tyle ogólnie, co w zależności od stylu. Jednocześnie pamiętaj, że z punktu widzenia wagi liczy się bilans energetyczny całego dnia. Piwo może być albo drobnym dodatkiem, albo cegłą, która rozwala misternie ułożony plan – wszystko zależy od tego, ile tych cegieł dorzucisz

Skąd kalorie w piwie?

Nie wdając się w zbyt szczegółową analizę, za wartość energetyczną piwa odpowiadają głównie alkohol oraz węglowodany, w tym cukry. Inne wartości odżywcze, jak białko czy tłuszcz, stanowią pomijalną część składową profilu energetycznego piwa.

Aby najdokładniej wyliczyć kaloryczność konkretnego trunku, potrzebowalibyśmy znać co najmniej:

  • ilość alkoholu,
  • ekstrakt początkowy,
  • ekstrakt końcowy (możemy go też wyliczyć, znając dwa powyższe),
  • (opcjonalnie) ilość dodatków pofermentacyjnych.

Jak pisałem wyżej, dwa główne źródła kalorii w piwie to alkohol i węglowodany. Zawartość alkoholu mamy podaną na etykiecie (należy pamiętać, że według prawa może być ona wyższa lub niższa o 0,5% w przypadku piw do 5,5% ABV oraz o 1% w przypadku piw mocniejszych). Obliczając różnicę pomiędzy ekstraktem końcowym a początkowym, możemy oszacować ilość cukrów resztkowych.

Należy jednak zaznaczyć, że alkohol mamy podany objętościowo, a cukry – wagowo. Na szczęście w sieci są kalkulatory, które tego typu obliczenia robią za nas i nie musimy obliczeń wykonywać ręcznie.

W skrócie można uznać, że:

  • najbardziej kaloryczne będą piwa mocne i słodkie,
  • najmniej kaloryczne – lekkie, wytrawne i bez dodatków.

Więcej informacji na temat kaloryczności alkoholu znajdziesz w materiałach Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego oraz Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej.

Otyły mężczyzna z brzuchem piwnym

Tabela: ile kalorii ma piwo (wybrane style i przykłady)

Poniższa tabela zbiera w jednym miejscu orientacyjne wartości kaloryczne na podstawie przykładów i widełek opisanych w tekście. Wszystkie liczby pochodzą z treści artykułu – to nie są laboratoryjne pomiary, tylko porównawcze punkty odniesienia.

Styl / przykładkcal / 0,5 lKomentarz
Žatecký 0,0%60 kcalNajmniej kaloryczne piwo w Polsce (12 kcal / 100 ml).
Piwo bezalkoholowe (0,0–0,5%)80–150 kcalStandard rynkowy.
Miłosław Bezalkoholowe IPA~110 kcalBardzo korzystny wynik.
Kormoran 1 na 100 (ok. 1%)~95 kcalLekkie i chmielowe.
Jasne pełne 4–5%200–250 kcalKlasyczn.
Piwo grodziskie~200 kcalPolski szampan, mało węgli.
Bitter / ESB~200 kcalNiska moc, pijalne.
Belgijskie dubbel/tripel/quadrupel300–500 kcalMoc + wysoki ekstrakt.
IPA (różne podstyle)220–400 kcalBardzo szeroki zakres.
Brut IPA>300 kcalNajbardziej wytrawna IPA.
West Coast IPA (ok. 16°P)>300 kcalWytrawne, goryczkowe.
Hazy IPA 18°P (ok. 5% alk.)>350 kcalMało alkoholu + wysoki ekstrakt.
DDH Double IPA~400 kcalSłodkie, pełne ciało.
Piwa kwaśne (sour)150–400 kcalNajlżejsze ~150, pastry soury ~400+.
Gelato (5,5–5,8% alk., 19°P)~375 kcalOwocowy klasyk.
Deli Store (25°P)~500 kcalPastry sour w pełnej krasie.
Porter bałtycki350–450 kcalPiwowarski skarb Polski.
RIS / imperialny stout400–650 kcalWysoki ekstrakt = wysokie kcal.
Lilith (Golem)~475 kcalRIS 24°P.
Buzdygan Turborozkoszy (30°P)>600 kcalUltraekstraktywne i słodkie.
Furia Ferworu (33°P)~666 kcal„Diabelski” poziom.
Cornus Lupus (36,6°P)~740 kcalNajcięższy ulepek — 3× jasne piwo.

Ile kalorii ma piwo bezalkoholowe?

Zacznijmy z grubej rury. Nie dość, że żałujesz sobie piwa, to jeszcze alkoholu w ogóle? Dla osób z predyspozycjami do tycia odchudzanie to prawdziwa, nieustanna wojna z własnym ciałem. Chylę czoła wszystkim wojownikom. Sam, gdy w zamierzchłych czasach przedkraftowych schudłem ponad 40 kilogramów, piwa nie piłem, a jego miejsce zajęły wino, whisky i wódka. Pomimo zawartości „pustych kalorii”, ich przewagą jest niski indeks glikemiczny oraz poziom cukru.

W tym miejscu musimy jeszcze ustalić, czym jest piwo bezalkoholowe. Według polskiego prawa mianem tym możemy określić napój o zawartości poniżej 0,5% alkoholu. A co z piwem niskoalkoholowym? Według prawa takowe nie istnieje (wszystko powyżej 0,5% to po prostu piwo), natomiast napoje do 1,2% alkoholu muszą mieć podany pełen skład (tak jak soki czy inne napoje bezalkoholowe), więc umownie nazywa się je niskoalkoholowymi.

Piwa powyżej 1,2% nie muszą mieć podanych na etykiecie makroelementów, kaloryczności, ani nawet pełnego składu. Wystarczy lista alergenów (stąd często występująca lakoniczna informacja: „zawiera słód jęczmienny”).

Ile kalorii ma piwo bezalkoholowe w praktyce?

  • Większość dostępnych na polskim rynku piw bezalkoholowych, takich jak Bavaria, Lech Free czy Okocim, zawiera pomiędzy 4 a 6 gramów węglowodanów w 100 ml, co w połączeniu z innymi źródłami energii, daje pomiędzy 20 a 30 kcal w 100 ml.
  • Oznacza to, że w puszce lub butelce 330 ml piwa bezalkoholowego będziemy mieli średnio około 80 kcal, a w półlitrówce – od 100 do 150 kcal.
  • Najmniej kalorycznym piwem bezalkoholowym dostępnym w Polsce jest Žatecký 0,0%, który ma 12 kcal w 100 ml, czyli jedynie 60 kcal w butelce półlitrowej.

W segmencie regionalnym najkorzystniej wygląda Miłosław Bezalkoholowe IPA produkowany przez Browar Fortuna, którego półlitrowa butelka zawiera zaledwie ok. 110 kcal. Bezalkoholowa wersja klasycznego Czarnego z kolei dostarczy już ok. 150 kcal w 500 ml.

Szczególną uwagę należy zwrócić na piwa bezalkoholowe z dodatkiem owoców. Samo ich użycie podnosi kaloryczność, gdyż każdy owoc zawiera cukier, a ponadto takie piwa są zazwyczaj dosładzane. Jeszcze bardziej zwodnicze są piwa „specjalne”, jak np. piwo imbirowe.

Wchodząc w segment piw do 1,2%, warto wspomnieć, że najpopularniejszy jego przedstawiciel – Kormoran 1 na 100 – w 500 ml butelce zawiera jedynie ok. 95 kcal. Mowa oczywiście o wersji czystej, chmielowej – a nie owocowej.

Jeśli chcesz wejść głębiej w temat stylów, sposobów odfermentowania i metod produkcji, więcej o piwach bezalkoholowych znajdziesz w osobnym tekście na BBL poświęconym dokładnie temu zagadnieniu.

IPA

Ile kalorii ma IPA?

Najprościej byłoby napisać: to zależy. Po czterdziestu latach piwnej rewolucji IPA stała się domyślnym stylem kraftowym. Zawartość kaloryczna poszczególnych wariantów waha się od ok. 220 do nawet 400 kcal w 500 ml.

Poniżej rozbijam to na główne podstyle, żebyś mógł świadomie odpowiedzieć sobie na pytanie, ile kalorii ma piwo IPA, które właśnie trzymasz w ręce.

Brut IPA

Pomijając fakt, że rzadko kto już warzy Brut IPA, ten najwytrawniejszy z podstylów IPA powinien teoretycznie być najmniej kalorycznym. Jeśli uznamy, że stylowy Brut jest odfermentowany praktycznie całkowicie, to przy początkowym ekstrakcie 16,5°P uzyskamy ponad 8,5% alkoholu.

Tego rodzaju piwo dostarczy nam około 315 kcal w 500 ml – jak na tę moc, to wciąż bardzo wytrawne i względnie „oszczędne” w kalorie IPA.

Classic American oraz West Coast IPA

Klasyczne IPA z Zachodniego Wybrzeża to również dość mocno odfermentowany wariant, jednak nie aż tak jak wspomniane wyżej Brut IPA. Wytrawne, mocno goryczkowe piwa w tym stylu odzyskują popularność także na polskim rynku przesyconym słodszymi opcjami.

Nowoczesne West Coast IPA mają zazwyczaj pomiędzy 15 a 16,5°P ekstraktu początkowego oraz od 6 do 7,5% alkoholu. Są też wersje sygnowane po prostu jako American IPA lub Classic American IPA, które są ciut mniej wytrawne.

Szacowana kaloryczność puszki o pojemności 500 ml takiego trunku to nieco ponad 300 kcal w 500 ml.

  • Wartość ok. 288 kcal wychodzi z wyliczeń na temat legendarnego, pierwszego szeroko dostępnego IPA w Polsce – Atak Chmielu z browaru Pinta.
  • Browar Golem z kolei w swoich West Coast IPA – Carouselambra oraz Meadows of Heaven – uzyskał 7% z 16°P, co oznacza mniej więcej 307 kcal w półlitrowej puszce.

Podsumowanie (West Coast / Classic American IPA):

West Coasty od Golema – ok. 307 kcal / 0,5 l

„Zwykłe” West Coast IPA – nieco ponad 300 kcal / 0,5 l

Atak Chmielu – ok. 288 kcal / 0,5 l

New England IPA, Hazy IPA oraz Vermont IPA

Wśród tych najpopularniejszych na rynku odmian IPA bardzo łatwo można wpaść w kaloryczną pułapkę, spoglądając jedynie na zawartość alkoholu.

Piwo, które będzie miało 5% przy 15°P, będzie o wiele mniej kaloryczne niż to, w którym identyczny poziom alkoholu uzyskano z ekstraktu rzędu 17 czy 18°P. Koniecznie trzeba zwrócić uwagę także na dodatki: cukry niefermentowalne (jak laktoza i coraz popularniejsza maltodekstryna) czy pulpy owocowe to także źródło kalorii.

Dlatego też – nie mając pełnej wiedzy o składzie piwa – możemy jedynie założyć w dobrej wierze, iż są to trunki wyprodukowane zgodnie z tradycją, czyli z wody, słodu (oraz w przypadku tego stylu także niesłodowanych płatków zbóż), chmielu oraz drożdży.

Kolejną sprawą jest oznaczenie piwa. New England IPA, Hazy IPA oraz Vermont IPA najczęściej są używane wymiennie, z zaznaczeniem że ostatni z terminów raczej wychodzi z użycia. Oznaczają one piwo o niskiej goryczce, potężnym aromacie chmielowym oraz soczystym odczuciu w ustach. Coraz częściej używa się też określeń DDH IPA (double dry-hopped), TDH IPA (triple dry-hopped) czy nawet QDH IPA (quadruple dry-hopped), mających na celu pokazanie ogromu chmielu wrzucanego na aromat.

W przypadku tej grupy stylów najlepiej będzie zwrócić uwagę na podany ekstrakt początkowy:

Zwodniczo niskoalkoholowe (ok. 5%) Hazy IPA o ekstrakcie 18°P mogą mieć nawet powyżej 350 kcal w 0,5 l.

Zawartość kalorii typowej szesnastki nie powinna znacznie odbiegać od West Coasta.

Double IPA

Prawdziwa zagadka zaczyna się w przypadku IPA podwójnych. W tym wypadku po samej informacji o alkoholu nie wiemy nic.

Mamy tu z jednej strony napoje bardzo słodkie, o zawartości 6–6,5% alkoholu uzyskanej z 18°P – kaloryczność piwa w granicach ok. 350 kcal. W tym samym stylu jednak z takiego samego ekstraktu dostaniemy także podobnie kaloryczne, acz bardziej wytrawne i alkoholowe pozycje, w których z 18°P wykręcono ponad 8% alkoholu. Zawartość składników odżywczych inna, a kaloryczność podobna.

W przypadku piw o ekstrakcie dochodzącym do 20°P, kalorie w butelce piwa poszybują pod magiczną granicę ok. 400.

Podsumowując, rozpiętość kaloryczna piwa IPA o tej samej zawartości alkoholu może wynosić nawet prawie 150 kcal w 500 ml, w zależności od podstylu! Siedmioprocentowe Brut IPA będzie miało około 250 kcal, zaś słodkie DDH Double IPA – około 400 kcal.

Ile kalorii ma porter bałtycki?

W przypadku porterów bałtyckich na szczęście nie ma aż takiego zawirowania jak przy IPA. Większość klasycznych przedstawicieli stylu zwanego piwowarskim skarbem Polski mieści się w widełkach 18–22°P oraz 8–10% alkoholu, z nielicznymi wyjątkami. Ich wartość energetyczna oscyluje między 350 a 450 kcal.

Są oczywiście na rynku portery bardziej ekstraktywne. Nagradzany Porter Noster z browaru Czarna Owca legitymuje się ekstraktem 22,5°P oraz około 440 kcal w 500 ml.

O wiele cięższym kalibrem są portery imperialne – najbardziej kaloryczne w towarzystwie – których suma kalorii sięga do ponad 500. Minimum tyle ma również legendarne Imperium Prunum z Kormorana, jednak tam należy doliczyć wartość energetyczną śliwek.

Podsumowanie (portery):

Portery imperialne – ponad 500 kcal / 0,5 l, z dodatkami jeszcze więcej

Klasyczne portery bałtyckie – ok. 350–450 kcal / 0,5 l

Porter Noster – ok. 440 kcal / 0,5 l

Puszka piwa Chesed i wypełnione po brzegi szkło ciemnym piwem

Imperialny Stout (RIS)

Moc i ekstrakt początkowy imperialnego stoutu są zwykle nieco wyższe niż porteru bałtyckiego, jednak – podobnie jak przy Double IPA – należy wspomnieć, że mówimy tu o piwach bez dodatków.

Klasyczny RIS ma 24°P, aczkolwiek zakres może wynosić od 22 do nawet ponad 30°P. Piwa bez słodkich dodatków nieujętych w ekstrakcie mogą mieć od około 400 do 650 kcal w 500 ml.

  • Klasyczna Lilith z browaru Golem (24°P, 10% alkoholu) w 500 ml zawiera około 475 kcal.
  • Jednak przy bardzo podobnym poziomie alkoholu (10,5%), Buzdygan Turborozkoszy z browaru Harpagan dostarczy organizmowi ponad 600 kcal, dzięki temu, iż jego początkowy ekstrakt wynosi 30°P.
  • Najbardziej znany polski imperialny stout – Samiec Alfa z browaru Artezan – przez lata się zmieniał. Jego pierwsze wersje miały około 550 kcal, zaś ostatnie bliżej 600 kcal.

W przypadku piw typu pastry stout tak naprawdę nie ma górnej granicy. Jeśli dodatki nie zostały poddane fermentacji, nie ma obowiązku wliczania ich do ekstraktu bazowego, więc trudno wyrokować coś na konkretnych przykładach. Suma wartości odżywczych, a także odpowiedź na pytanie ile kalorii ma piwo w tej kategorii, nie jest oczywista. Najsłodsi przedstawiciele mogą spokojnie sięgać granicy nawet 800 kcal na butelkę.

Piwa kwaśne

Jednymi z najczęściej warzonych piw są różnorakie piwa kwaśne. Wśród nich możemy wyróżnić klasyczne Berliner Weisse, Gose czy polskie imitacje lambika, a także wszelkiej maści piwa z owocami zakwaszane w kotle bądź poprzez dodatek kwasu mlekowego, a także hit roku 2020 – pastry sour, czyli piwa słodko-kwaśne.

Ze względu na wielorakość podstylów, widełki kaloryczności są tu dość szerokie: od ok. 150 kcal do nawet 400 kcal.

  • Najlżejsze będą piwa o ekstrakcie około 8°P, bez dodatku owoców. Takie delikatne chmielowe kwasy lub tradycyjne gose rzadko przekroczą 200 kcal per butelka piwa.
  • Te zbliżone do średniej rynkowej – okolice 300 kcal.

W historii polskiego kraftu nie brakowało też prawdziwych kwaśnych mocarzy:

  • Kwas Theta z Pinty – ok. 490 kcal przy 10,2% alkoholu.
  • Wymrażana Klofta z browaru SzałPiw – w wersji podstawowej miała około 670 kcal.

Dochodzimy w końcu do pastry sourów. Piwa te w Polsce głównie popularne są za sprawą serii Gelato z Funky Fluid oraz Deli Store z Pinty.

  • Pierwsze Deli Store miały zaledwie 5,6% alkoholu przy aż 20°P, co oznacza, że średniej mocy piwo dostarczało nam aż 400 kcal (w porównaniu do pilsa o tej samej mocy – 245 kcal).
  • Późniejsze wersje Deli Store miały co prawda 7,7% alkoholu, ale przy 25°P ich wartość energetyczna wynosiła 500 kcal w puszce.
  • W przypadku Gelato, najpopularniejsze wersje mają pomiędzy 5,5% i 5,8% alkoholu uzyskanego z 19°P, co daje 375 kcal w 500 ml.
  • Wersje Double Gelato dostarczają ponad 400 kcal w 8% alkoholu, zaś w kolejce czekają jeszcze opcje wymrażane o o wiele wyższej kaloryczności.

Nie mam niestety danych odnośnie do wersji bezalkoholowej Free Gelato. Dla ludzi na diecie lubiących tego typu piwa będą jednak dobrym wyborem.

Piwo z Grodziska, butelka i szkło
źródło: wikimedia

Style klasyczne

Wiedza o kaloryczności piw klasycznych właściwie jako jedyna nie należy do kategorii tej tajemnej. Liczne badania naukowe i kwerendy popularno-naukowe pokazują, że tradycyjne jasne pełne, w którym alkohol oscyluje na poziomie 4–5%, zawiera między 200 a 250 kcal, jakie nasz organizm przyjmuje w półlitrowej butelce.

Angielskie style typu Bitter czy ESB są niezwykle mało popularne w Polsce, jednak jeśli już uda się taki zrobić, nie będzie to z dużą szkodą dla naszego dziennego limitu kalorycznego. Kaloryczność jednej pinty takiego napoju kształtować się będzie w okolicach 200 kcal.

W przypadku piw w stylach belgijskich, jak dubbel, tripel czy quadrupel, wartość energetyczna butelki będzie wyższa i – jak zawsze – zależna od ekstraktywności danej pozycji. Wahać się może od 300 do nawet 500 kcal.

Najbardziej klasycznym i rdzennym polskim stylem jest oczywiście piwo grodziskie, nazywane polskim szampanem, które nie tylko zawiera bardzo mało kalorii, ale także węglowodanów i z powodzeniem może zastąpić na diecie redukcyjnej wino. Dostępne informacje mówią nam, że butelka piwa grodziskiego to zaledwie około 200 kcal.

Jeśli szukasz oficjalnych, uśrednionych wartości kalorycznych dla klasycznych trunków, warto zerknąć w tabele kaloryczności instytucji zdrowia publicznego czy popularne bazy żywieniowe – traktując jednak wszystkie liczby jako orientacyjne.

FAQ: najczęstsze pytania o kalorie w piwie

Ile kalorii ma pół litra piwa jasnego?

Standardowe piwo jasne pełne 4–5% ma zwykle ok. 200–250 kcal w 0,5 l. To najczęściej spotykany przedział dla „zwykłego piwa” w Polsce – ale pamiętaj, że piwa kraftowe, mocniejsze i słodsze potrafią te wartości znacznie przekroczyć.

Ile kalorii ma piwo bezalkoholowe?

Większość piw bezalkoholowych ma ok. 20–30 kcal w 100 ml, czyli ok. 100–150 kcal w 0,5 l. Lepsze przykłady, jak Miłosław Bezalkoholowe IPA, potrafią zejść do okolic 110 kcal w półlitrowej butelce.

Które piwo ma najmniej kalorii?

Žatecký 0,0% ma 12 kcal w 100 ml, czyli jedynie 60 kcal w butelce 500 ml. Poza tym, najmniej kalorii mają zwykle piwa bezalkoholowe, niskoalkoholowe (w okolicach 1% alkoholu, jak Kormoran 1 na 100) oraz bardzo lekkie, mocno odfermentowane jak piwo grodziskie (ok. 200 kcal / 0,5 l). Jeśli pytasz, ile kalorii ma piwo, które najmniej „psuje” redukcję, odpowiedź najczęściej będzie prowadziła właśnie w stronę tych stylów.

Czy piwo tuczy bardziej niż wino albo wódka?

Piwo samo w sobie nie ma magii, która tyje bardziej niż inne alkohole – liczy się liczba kalorii i to, co dzieje się „wokół” (jedzenie, podjadanie, ilość porcji). Różnica jest taka, że piwo jest zwykle wypijane w większych objętościach niż kieliszek wina czy wódki. Dlatego łatwiej „niechcący” dostarczyć więcej kcal. Szczegóły możesz sprawdzić np. na MedLine Plus.

Czy jedno piwo dziennie zniweczy redukcję?

Jedno piwo dziennie nie musi zabić redukcji, jeśli uwzględnisz je w swoim dobowym bilansie kalorycznym. Pół litra jasnego pełnego to ok. 200–250 kcal, więc tyle musisz „zmieścić” w planie. Jeśli jednak jedno piwo dziennie jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej (pizza, chipsy, wieczorne podjadanie), to problemem staje się całość, a nie sam fakt, że to akurat piwo.

Post-scriptum

Warto wiedzieć, że kalorie to nie wszystko, a wartości podawane w tym artykule są wyłącznie orientacyjne i nie stanowią porady medycznej ani dietetycznej. Są raczej ciekawostką, którą można streścić: im więcej ekstraktu początkowego (Plato), tym więcej kalorii. Do tego trzeba doliczyć wszelkie cukry i dodatki niefermentowalne.

Jakie więc piwo warto pić, aby jak najmniej przybrać na wadze? Oczywiście nasz polski skarb – grodziskie – a także wszelkie mocno odfermentowane, lekkie piwa oraz rozsądnie dobrane piwa bezalkoholowe czy niskoalkoholowe. Wystrzegać zaś należy się piw mocnych, ekstraktywnych i słodkich – szczególnie jeśli traktujesz je jako „drobny deser”, a nie bardzo konkretny posiłek w płynie.

Jeśli masz choroby metaboliczne lub inne problemy zdrowotne, to kwestia czy i ile alkoholu możesz pić to już temat do rozmowy z lekarzem – tym bardziej, że oficjalne organizacje zdrowia publicznego łączą alkohol nie tylko z kaloriami, ale też z ryzykiem wielu chorób przewlekłych.