Chimichurri to sos podawany do grillowanego mięsa w Ameryce Południowej, szczególnie w Argentynie i Urugwaju. To tam podczas wielkich mięsnych uczt zwanych asado króluje na stołach uginających się od mięsiwa, a jego czosnkowo-ziołowy aromat unosi się w powietrzu, tworząc z nim symfonię nieodpartej pokusy.
Wykonanie chimichurri jest dziecinnie proste. Potrzebujemy jedynie czosnku, chili, świeżych ziół oraz oliwy i octu. Najlepsze danie powstają z najprostszych surowców.
Oto przepis na to argentyńskie cudo.
Składniki:
- garść natki pietruszki
- 3 ząbki czosnku
- papryczka chili (ja dałem dwie, bo wolę ostrzejsze smaki)
- pół szklanki oliwy z oliwek
- dwie łyżki octu z czerwonego wina (może być też z białego)
- opcjonalnie inne zioła, jak np. oregano, kolendra czy bazylia
- sól

Chimichurri – krok po kroku:
- Siekamy pietruszkę (i inne zioła) dość drobno. Większość ludzi używa samych listków, jednak ja uważam, że w łodyżkach też jest sporo smaku i szkoda je wyrzucać.
- Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę.
- Chili kroimy na drobne kawałki. Można też użyć suszonych płatków.
- Całość solimy, zalewamy oliwą oraz octem i dokładnie mieszamy.
- Pozostawiamy na około godzinę, aby smaki się przegryzły.
- Podajemy wraz z mięsem (np. stekiem) lub jako dodatek do hot dogów.

Smacznego! Dajcie znać jak Wam smakuje ten przepis na chimichurri.
Bon vivant, sensoryk piwny, były piwowar domowy oraz współzałożyciel i współwłaściciel Browaru Golem (2015-23). Od ponad dekady zgłębia piwo rzemieślnicze: proces warzenia, ocenę sensoryczną, historię oraz systematykę stylów. Pisze również o swoich innych pasjach – jedzeniu i podróżach, szukając w nich lokalnych smaków, ludzi i ciekawych kontekstów. Wielbiciel eksperymentów i różnorodnych tekstur – zarówno w szkle, jak i w kuchni. Jego motto brzmi: „Albo grubo, albo wcale”.


Możliwość komentowania została wyłączona.